wysiadam monopolowy
dubiel juz wesoly
gocz gubi plecaka
plecak znaleziony
krystyna pronko leci caly czas
wilkowice
waska droga
w lesie kanciapa duzo ludzi
sie sie zaczyna
powoli kropi
zaraz przestaje
wszyscy maja jakies dziwne przezwiska i kazde konczy sie "i chuj"
jedna wodka
druga wodka
sama wodka
gniazdo przynosi robaka
biore go na reke
max jest w szoku
jakas polana a tam wodka
taaaaadeeeeeeeeeeeeeeekkkkkkkkkkkk
ledwo stoje
jakis ziomal slonce stoi
juz pic nie moge
kolejka leci
zdrowie itd itd
ide stad bo nie moge
slysze sex pistols
nic nie pamietam
nic nie pamietam
jedziemy jakies dupy w tirowka obok
spoko ma spodnie w paski
nic nie pamietam
dzielnia a ja leze w trawie
wstaje
jestem w domu
nareszcie
|
Published by og_: 5:47 AM
|